24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

24 marca przypada Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Ustanowiony przez Parlament Rzeczpospolitej Polskiej w 2018 r. z inicjatywy prezydenta Andrzej Dudy ma na celu upamiętnienie wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób uczestniczyły w ratowaniu Żydów przed zagładą w czasie II wojny światowej.
Okupacja niemiecka ziem polskich po wybuchu 1 września 1939 r. II wojny światowej przyniosła dla naszego kraju opłakane skutki - polityczne, ekonomiczne, demograficzne, kulturowe. Niemal od momentu zajęcia przez III Rzeszę tych terenów rozpoczęły się prowadzone na szeroką skalę, zorganizowane i zaplanowane represje wobec ludności. W niezwykle ciężkiej sytuacji znaleźli się przedstawiciele mniejszości żydowskiej, która według ideologii nazistowskiej była wrogiem publicznym, docelowo przeznaczonym do eksterminacji.
Życie codzienne Żydów w okupowanej Polsce należało do jednego z najbardziej dotkliwych i upokarzających w Europie. Ludność gromadzono w ciasnych, pozbawionych odpowiednich warunków sanitarnych i mieszkaniowych gettach, rozlokowanych po większych i mniejszych miastach. Niemcy prowadzili celową politykę wyniszczania Żydów zarówno fizycznie, jak i psychicznie, co z czasem doprowadziło w 1942 r. do opracowania na konferencji w Wannsee ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Doprowadziło to do ludobójstwa, prowadzonego w obozach zagłady i obozach koncentracyjnych, m.in. w Auschwitz, Treblince, Sobiborze i wielu innych miejscach.
Polacy należeli do najbardziej zaangażowanych w pomoc ludności żydowskiej w czasie drugiej wojny światowej, choć groziła za to śmierć lub wysłanie do obozu. Mieszkańcy naszego kraju pomagali na różne sposoby - od ukrywania osób pochodzenia żydowskiego, dostarczania żywności, leków czy fałszywych dokumentów do gett, pomocy w ucieczkach, emigracji aż po pomoc w dostarczaniu broni, organizacji siatki konspiracyjnej, nagłaśnianiu informacji dot. holokaustu na świecie. Do najbardziej zasłużonych polskich bohaterów należeli m.in. rotmistrz Witold Pilecki, który z własnej woli dostał się do obozu zagłady w Auschwitz by organizować tam konspiracyjne podziemie i relacjonować warunki życia. Innym był Jan Karski, żołnierz Armii Krajowej, który spisał raporty dot. sytuacji politycznej i humanitarnej na okupowanych terenach, zawierające masę informacji nt. opłakanego stanu ludności żydowskiej.
Cichych bohaterów było o wiele więcej. Świadczy o tym liczba odznaczonych medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, przyznawanym przez Instytut Jad Waszem. Na dzień 1 stycznia 2020 r. przyznano aż 7 112 takich odznaczeń, co stanowi ponad 25% wszystkich wyróżnionych. Polska jest krajem o największej liczbie odznaczonych na całym świecie.
Warto w tym dniu pochylić się nad znaczeniem tego święta i docenić rolę ówcześnie żyjących. Same Chęciny mocno doświadczyły okupacji niemieckiej ze względu na eksterminację narodowości żydowskiej w mieście, zgromadzonej pierwotnie w getcie, a następnie wymordowanej w Treblince. Wśród mieszkańców naszego miasta znajdowały się osoby, które ratowały swoich pobratymców, m.in. dozorca cmentarza żydowskiego w Chęcinach Karol Kiciński, który ukrywał Żydówkę Gutę Szynowłogę wraz z jej córeczką Lili. W domu niejakiego Jagielskiego ukrywało się 17 Żydów, sześcioro u Jana Budki, zaś rodzinę Gotliebów ukrywał Jaśkiewicz. Chęcinianie ponadto dostarczali do getta przemycaną żywność i pomagali w wyciąganiu z aresztu oskarżonych osób. Miejscowy oddział Armii Krajowej dokonywał natomiast egzekucji szmalcowników oraz kolaborantów, w tym miejscowego sekretarza gminy i ówczesnego burmistrza Józefa Barana. Warto pamiętać o ich zaangażowaniu i trudzie wszystkich, którzy wykazywali się odwagą i miłosierdziem – dziękujemy!

Drukuj   E-mail